trudno było się nie wmieszać :) na szczycie spotkaliśmy też jeszcze jednego gościa który wjechał na rowerze. Grunt to nie rozpychać się na zjeździe i nie straszyć pieszych wczasowiczów. W Karkonoszach i Izerach sporo jest szlaków rowerowych ale niewiele z nich prowadzi fajnymi technicznymi odcinkami. Zazwyczaj są to szutry które po jakimś czasie mogą się trochę znudzić. Można wtedy "poużywać" szlaków pieszych choć nie wszystkie nadają się do rowerowania. Najlepiej odpuścić sobie okolice Szklarskiej i Karpacza bo tam zawsze są tłumy za to po czeskiej stronie jest extra, ludzi praktycznie zero i góry jeszcze fajniejsze :)
noo tylko musicie się liczyć z tym na Śnieżkę nie wolno na rowerze (na legalu można chyba do Strzechy albo Śląskiego Domu) i w każdej chwili ktoś z parku może zawrócić. Mandatów raczej za to nie wlepiają :)
No super foty oczywiście:) U mnie coś chyba aparacik szwankuje, bo takie blade mi wychodzą ostatnio. Dużo masz fotek? Bo chętnie bym wszystkie obejrzał. Moje możesz zobaczyć i ściągnąć z Picasy.